W swojej karierze zmieniałem rolę dwa razy. Zaczynałem jako analityk biznesowy. Następnie zostałem analitykiem systemowym, a po kilku latach – architektem rozwiązań. Nie były to szybkie zmiany, cały proces trwał 10 lat. W tym czasie wielokrotnie zmieniałem pracę, a zakres moich obowiązków ewoluował. Razem z rosnącym doświadczeniem zmieniała się moja perspektywa i sposób pracy.
Nie była to łatwa ścieżka.
Trudno jest przejść do nowej firmy na wyższe lub inne stanowisko bez doświadczenia, dlatego najlepiej próbować dokonać tego wewnątrz obecnej organizacji.
Wielokrotnie nie udawało mi się osiągnąć tego, co zamierzałem, ale dzięki temu wypracowałem własne metody na zmianę roli w IT będąc w organizacji.
Przedstawiam je w 4 krokach:
Krok 1: Fundamenty
Czytanie książek, blogów, uczestnictwo w konferencjach i meet-upach. Każdy sposób na poszerzanie wiedzy jest dobry. Braki w praktyce możemy początkowo rekompensować solidną teorią. Szczególnie czytanie i słuchanie o tym, jak inni rozwiązywali swoje problemy, ułatwia zrozumienie, jak radzić sobie z własnymi. Wiadomo, najlepiej uczyć się na cudzych błędach. 😉
Na rozmowach o pracę, w przypadku braku doświadczenia, pytania teoretyczne padają najczęściej. Wiedza daje świadomość, jak szeroki zakres kompetencji jest wymagany na danym stanowisku. To baza, która pozwala sprawdzać, na ile dana ścieżka faktycznie nas interesuje. Im więcej wiemy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, jak wiele jeszcze przed nami. 😉
Trzy pozycje, do których wracam i które polecam, każda odpowiada innemu etapowi mojej drogi:
Czysta architektura. Struktura i design oprogramowania — Robert C. Martin. Absolutna podstawa i pokazanie sposobu myślenia o architekturze. Omawia zasady i daje wskazówki, jak stosować je w praktyce.
Procesy biznesowe w praktyce. Projektowanie, testowanie i optymalizacja — Marek Piotrowski. Wracam do niej regularnie. Pokazuje na przykładach, jak realnie tworzyć procesy biznesowe, a nie tylko o nich teoretyzować.
Legendarny osobomiesiąc. Opowieści o inżynierii oprogramowania — Frederick Brooks Jr. Pokazuje cały proces tworzenia oprogramowania i to, że problemy w naszej branży od początku są podobne — a wszystko, co dziś znamy, jest odpowiedzią na wcześniej popełnione błędy.
Krok 2: Poszerzaj perspektywę
Interesuje Cię architektura? Czytaj dokumentację projektową i dostępne materiały. Zadawaj pytania, które pomogą Ci zrozumieć, dlaczego system działa w konkretny sposób. Sprawdź, jak pracują osoby na stanowisku, które Cię interesuje.
Jeśli masz możliwość, poproś o dołączenie do spotkań, na których omawiane są problemy projektowe.
Nie musisz się aktywnie udzielać.
Jeśli w Twojej firmie działają gildie (np. testerskie lub architektoniczne) – uczestnicz w nich. Słuchanie o realnych problemach innych specjalistów pomoże Ci obrać właściwy kierunek nauki.
Krok 3: Poszerzaj kompetencje
Chcesz pracować w analizie? Poproś o małe zadanie do wykonania w ramach swojego obecnego zespołu. Narysowanie procesu, rozpisanie testów, zrobienie notatki ze spotkania, każda taka rzecz pozwala zaangażować się w pracę poza standardowym zakresem obowiązków.
Nie zawsze jest to możliwe ani łatwe. Często to praca dodatkowa i nie zawsze przekłada się na zmianę roli. Najczęstsza przeszkoda to nie brak chęci po Twojej stronie, tylko to, że osoba na docelowym stanowisku jest rozliczana z tych zadań i nie ma interesu, żeby je oddawać. Warto wtedy zaproponować pracę obok, a nie zamiast, np. że zrobisz dodatkową analizę albo diagram, który i tak był potrzebny, ale nikt nie miał na niego czasu.
Druga droga: zgłoś się do inicjatyw poza projektem: wewnętrzne POC-i, gildie, dokumentacja standardów. Tam łatwiej dostać przestrzeń, bo nikt tego nie pilnuje.
Jeżeli się uda, każde takie wyzwanie da Ci realne doświadczenie, a z czasem może zaowocować płynną zmianą roli wewnątrz organizacji. Sprawdź też, jakie technologie są wykorzystywane w firmie – samodzielna nauka tych narzędzi będzie ogromnym atutem. Proaktywna postawa i bycie widocznym w organizacji znacząco ułatwiają zmianę ścieżki.
Krok 4: Certyfikaty
Certyfikat nie da Ci doświadczenia, ale pokaże chęć rozwoju i znajomość teorii. I tyle, warto wiedzieć, co się dostaje, a czego nie.
Zdania co do robienia certyfikatów bez doświadczenia są podzielone. Ja uważam, że to świetny sposób na usystematyzowanie wiedzy i poznanie branżowej terminologii. Większość ścieżek (np. TOGAF czy AWS) oferuje poziom Foundation, który nie wymaga lat praktyki, a stanowi doskonałe wprowadzenie do tematu.
Sam zdobyłem certyfikaty TOGAF oraz AWS Cloud Practitioner. Mimo że wcześniej nie pracowałem bezpośrednio w tych obszarach, pozwoliły mi pogłębić wiedzę. Z TOGAF-em było o tyle ciekawie, że podczas nauki odkryłem, że od lat podświadomie korzystałem z wielu opisanych tam metod, tylko nie potrafiłem ich fachowo nazwać. Zrobienie certyfikatu pozwoliło mi ułożyć moje doświadczenia w konkretną formę i umiejscowić je w odpowiednim miejscu w procesie.
Zmiana roli – o czym warto pamiętać
Zmiana roli wiąże się nie tylko z nowymi obowiązkami. Wracasz do punktu, w którym nie jesteś już seniorem zaczynasz od nowa, choć z bagażem doświadczeń z poprzedniej roli, który czasem pomaga, a czasem przeszkadza (bo masz nawyki, które w nowej roli nie pasują).
Druga sprawa to pieniądze. Zmiana wewnątrz organizacji często oznacza, że przez jakiś czas nie ma podwyżki, a zdarza się, że pensja idzie w dół — szczególnie jeśli wchodzisz na poziom junior/mid w nowej specjalizacji. Warto to przegadać z przełożonym zanim formalnie zmienisz rolę. W wielu firmach da się wynegocjować utrzymanie widełek przez okres przejściowy, ale nikt tego nie zaproponuje sam.
Trzecia rzecz, o której się rzadko mówi: nie każda zmiana roli okazuje się trafiona. Czasem po pół roku w nowej specjalizacji okazuje się, że to nie było to. To nie porażka — to informacja. Lepiej sprawdzić wcześnie, niż utknąć na lata w roli, która Cię nie kręci.
Podsumowanie
Te 4 kroki nie gwarantują zmiany roli, ale bez nich szanse są bliskie zera. Najtrudniejszy w praktyce jest krok 3 i to tam najczęściej kończy się większość prób, bo wymaga albo dodatkowej pracy po godzinach, albo wynegocjowania sobie przestrzeni, której nikt nie odda dobrowolnie.
Warto wykorzystywać okazje i pomagać szczęściu poprzez ciągłe przygotowanie.
A Ty jakie masz sposoby na poszerzanie swoich kompetencji?
